- Ambasada
- Ambasador Rosji w Polsce
- Newsy
- Koncepcje polityki państwowej Federacji Rosyjskiej
- Mowa Niezależna
- Kryzys ukraiński
- O historii Rosji i stosunków rosyjsko-polskich
- Historia Rosji w rosyjskich podręcznikach szkolnych
- O radzieckich memoriałach wojskowych w Polsce
- O Zwycięstwie narodu radzieckiego w Wielkiej wojnie Ojczyźnianej
- O stworzeniu muzeum na miejscu byłego obozu zagłady w Sobibór
- O katastrofie samolotu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku
- Stosunki rosyjsko-polskie i kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego
- O sytuacji z rozprzestrzenieniem się koronawirusa
- Archiwum materiałów dotyczących poszczególnych kwestii stosunków rosyjsko-polskich
- Ku 90. rocznicy urodzin Jewgienija Primakowa
- Ogłoszenia
- Rosyjskie organizacje w Polsce
- Wydział Konsularny Ambasady Rosji w Polsce
- Konsulat Generalny Rosji w Gdańsku
- Konsulat Generalny Rosji w Krakowie
- Konsulat Generalny Rosji w Poznaniu
- Przedstawicielstwo Handlowe Rosji w Polsce
- Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Warszawie
- Szkoła przy Ambasadzie Rosji w Polsce
- Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Gdańsku
- Mały Ruch Graniczny
- Rodacy
- Galeria
- Video
- Radio i telewizja rosyjska
- O Dniu Rosji
Newsy
Fragment stenogramu corocznego orędzia Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina do Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej, Moskwa, 21 kwietnia 2021 r.
Szanowni Państwo!
Sensem i treścią polityki Rosji na arenie międzynarodowej – powiem o tym również kilka słów na zakończenie – jest zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa dla dobra naszych obywateli i dla stabilnego rozwoju naszego kraju. Rosja ma swoje interesy, których bronimy i będziemy bronić w ramach prawa międzynarodowego, tak jak to robią, właściwie, inne państwa na świecie. A jeśli ktoś odmawia zaakceptowania tej oczywistej rzeczy, nie chce prowadzić dialogu, wybiera egoistyczny i arogancki ton, Rosja zawsze znajdzie sposób na obronę swojego stanowiska.
Razem z tym na świecie, niestety, wydaje się, że wszyscy przyzwyczaili się już do praktyki umotywowanych politycznie, nielegalnych sankcji w gospodarce, do rażących usiłowań jednych narzucania siłą swojej woli innym. Ale dziś ta praktyka przekształca się w coś znacznie groźniejszego – mam na myśli fakty bezpośredniej próby zorganizowania zamachu stanu na Białorusi i zamordowania Prezydenta tego kraju, o których niedawno się dowiedzieliśmy. Charakterystyczne jest przy tym to, że nawet tak bulwersujące działania nie są potępiane przez tak zwany kolektywny Zachód. Niby nikt tego po prostu nie zauważa. Wszyscy udają, że w ogóle nic się nie dzieje.
Jednak, niech Państwo posłuchają, można w różny sposób odnosić się do, powiedzmy, prezydenta Ukrainy Janukowycza czy Maduro w Wenezueli. Powtórzę, można ich traktować jak się chce, tego samego Janukowycza, którego również nieomal zabito i odsunięto od władzy w wyniku zbrojnego zamachu stanu, można mieć dowolne zdanie na temat polityki Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Ale praktyka organizowania zamachów stanu, planów zabójstw politycznych, w tym wysokich urzędników – tego już za wiele, już wszystkie granice zostały przekroczone.
Nie mówiąc już o tym, że zatrzymani uczestnicy spisku przyznali się do tego, że przygotowywana była blokada Mińska łącznie z infrastrukturą miejską i środkami komunikacji, całkowite wyłączenie całego systemu energetycznego stolicy Białorusi! Oznacza to, nawiasem mówiąc, że w rzeczywistości prowadzono przygotowania do masowego cyberataku. A jak inaczej? Tego, wiecie co, nie da się zrobić, naciskając na jeden przełącznik.
Widocznie nie na darmo zachodni koledzy uparcie odrzucają liczne rosyjskie propozycje nawiązania dialogu międzynarodowego w sferze informacji i bezpieczeństwa cybernetycznego. Proponowaliśmy to już wiele razy. Wszyscy po prostu odchodzą od dyskusji na ten temat.
A co by było, gdyby na Białorusi faktycznie doszło do próby zamachu stanu? O to właśnie chodziło. Ile osób by ucierpiało? Jaki byłby los Białorusi w ogóle? Nikt o tym nie myśli.
Podobnie jak nikt nie myślał o losie Ukrainy, kiedy w tym kraju dokonywano zamachu stanu.
Równocześnie nie ustały nieprzyjazne akcje również wobec Rosji. Niektóre kraje wyrobiły już sobie najnieprzyzwoitszy zwyczaj czepiania się Rosji z byle powodu, a najczęściej bez żadnego powodu. Sport, jakaś nowa dziedzina sportu – chodzi o to, żeby krzyczeć głośniej niż inni.
Zachowujemy się w tym zakresie w najwyższym stopniu powściągliwie, szczerze, bez ironii, można by rzec skromnie. Często w ogóle nie reagujemy nie tylko na nieprzyjazne działania, ale również na zwykłe chamstwo. Chcemy mieć dobre stosunki ze wszystkimi uczestnikami komunikacji międzynarodowej. I widzimy, co faktycznie się dzieje: jak już powiedziałem, Rosji czepiają się raz tu, raz tam, bez żadnego powodu. I oczywiście, wokół nich od razu niczym wokół Sherhana zaczynają się kręcić wszelkiego rodzaju drobne Tabaki, wyjąc, aby udobruchać swojego suwerena. Dokładnie jak u Kiplinga. Kipling był wielkim pisarzem.
My naprawdę chcemy mieć dobre stosunki ze wszystkimi uczestnikami komunikacji międzynarodowej, w tym także z tymi, z którymi w ostatnim czasie, delikatnie mówiąc, nie układało nam się najlepiej. Naprawdę nie chcemy palić za sobą żadnych mostów. Jeśli jednak ktoś odbiera nasze dobre intencje jako obojętność lub słabość i sam zamierza doszczętnie spalić lub nawet wysadzić te mosty w powietrze, powinien wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie asymetryczna, szybka i ostra.
Organizatorzy wszelkich prowokacji, które zagrażają naszym podstawowym interesom bezpieczeństwa, będą żałować swoich działań, jak dawno niczego nie żałowali.
Jednocześnie my – jestem zmuszony to powiedzieć – mamy dość cierpliwości, odpowiedzialności, profesjonalizmu, pewności siebie i swojej racji oraz zdrowego rozsądku, aby podjąć jakąkolwiek decyzję. Mam jednak nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby przekroczyć tak zwaną czerwoną linię w stosunku do Rosji. A o tym, którędy linia ta przebiega, będziemy decydować sami w każdym konkretnym przypadku.
Nie pozostaje mi dzisiaj nic innego, jak powiedzieć, jak to zwykle czynię w dorocznych przemówieniach do Zgromadzenia Federalnego, że Rosyjskie Siły Zbrojne są stale doskonalone i jakościowo wzmacniane. Szczególną uwagę należy zwrócić między innymi na rozwój szkolnictwa wojskowego, zarówno w wojskowych placówkach edukacyjnych, jak i w wojskowych ośrodkach szkoleniowych przy uczelniach cywilnych.
Do 2024 roku udział nowoczesnego uzbrojenia i wyposażenia w wojskach wyniesie prawie 76 procent – to bardzo dobry wynik. A w triadzie atomowej już w tym roku przekroczy 88 procent.
W gotowości są już najnowsze hipersoniczne systemy rakietowe „Awangard” o zasięgu międzykontynentalnym oraz laserowe kompleksy bojowe „Pierieswiet”, a pierwszy pułk w pełni wyposażony w ciężkie międzykontynentalne pociski balistyczne „Sarmat” ma wejść do służby bojowej pod koniec 2022 roku.
Rośnie liczba kompleksów samolotów szturmowych z pociskami hipersonicznymi „Kinżał”, okrętów wyposażonych w precyzyjną broń hipersoniczną, jak już wspomniałem, pociski „Kinżał” i „Kalibr”. Już wkrótce hipersoniczne rakiety „Cyrkon” wejdą do służby bojowej. Zgodnie z planami rozwoju Sił Zbrojnych trwają również prace nad innymi ultranowoczesnymi systemami bojowymi, w tym „Posejdon”, „Burewiestnik” i inne.
Właśnie będąc liderem w rozwoju systemów bojowych nowej generacji i nowoczesnych sił jądrowych, Rosja po raz kolejny wzywa swoich partnerów do omówienia kwestii związanych z bronią strategiczną i zapewnieniem globalnej stabilności. Przedmiotem, celem takich negocjacji mogłoby być stworzenie środowiska bezkonfliktowego współistnienia opartego na równym bezpieczeństwie, które obejmowałoby nie tylko tradycyjną broń strategiczną: międzykontynentalne pociski balistyczne, ciężkie bombowce i okręty podwodne, ale także, podkreślę, wszystkie systemy ofensywne i defensywne zdolne do rozwiązywania zadań strategicznych, niezależnie od ich wyposażenia.
Na pięciu mocarstwach nuklearnych leży w tym zakresie szczególna odpowiedzialność. Mam nadzieję, że przedstawiona przez nas w zeszłym roku inicjatywa dotycząca bezpośredniego spotkania szefów stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ zostanie zrealizowana i odbędzie się tak szybko, jak tylko pozwolą na to warunki epidemiologiczne.
Rosja jest zawsze otwarta na szeroką współpracę międzypaństwową. Konsekwentnie opowiadamy się za zachowaniem i wzmocnieniem kluczowej roli Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawach międzynarodowych; staramy się pomagać w rozwiązywaniu konfliktów regionalnych i zrobiliśmy już wiele w celu stabilizacji sytuacji w Syrii oraz nawiązania dialogu politycznego w Libii. Jak państwo wiedzą, Rosja odegrała istotną rolę w powstrzymaniu konfliktu zbrojnego w regionie Górskiego Karabachu.
To właśnie na bazie wzajemnego szacunku budujemy więzi z absolutną większością państw świata: w Azji, w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, z wieloma krajami Europy. Konsekwentnie i priorytetowo poszerzamy kontakty z naszymi najbliższymi partnerami w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy, BRICS, Wspólnoty Niepodległych Państw oraz z naszymi sojusznikami w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
Nasze wspólne projekty w ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej mają na celu zapewnienie wzrostu gospodarczego i dobrobytu obywateli. Jednocześnie pojawiają się tu nowe interesujące kierunki, takie jak rozwój korytarzy transportowych i logistycznych. Jestem przekonany, że staną się one niezawodnymi ramami infrastrukturalnymi dla wielkiego partnerstwa euroazjatyckiego. Rosyjskie idee tego szerokiego, otwartego stowarzyszenia są już realizowane w praktyce, między innymi w połączeniu z innymi procesami integracyjnymi.
Nie są to teoretyczne konstrukcje geopolityczne, lecz czysto utylitarne narzędzia do rozwiązywania problemów związanych z rozwojem narodowym.